Obyło się bez remisów
...

Obyło się bez remisów

By Mariusz Bartodziej
Listopad 21, 2018

Po dwa zwycięstwa 5:1 i 6:2 oraz oraz jedna wygrana 2:1 – na brak bramek kibice nie mogli narzekać. Górna połowa tabeli znacząco się zwęziła. Tylko FC Toruń umocnił się na fotelu lidera, choć Rekord z dwoma zaległymi meczami może go wkrótce zepchnąć.

Gatta Active Zduńska Wola – MOKS Słoneczny Stok Białystok 2:1 (2:1)

Niewiele zabrakło, a MOKS zaliczyłby świetny powrót po wysokiej przegranej z nami. Mimo że to on musiał odrabiać straty, szybko zdobył bramkę kontaktową i miał kilka szans, by doprowadzić do remisu. Gatta natomiast stabilnie się trzymała, ale zabrakło jej przełożenia przewagi na wynik. W walce o tytuł mistrza to może się na niej zemścić, dlatego jest nad czym pracować przed finiszem rundy.

Szypczyński 2 (5, 5) – Firańczyk (8)

AZS UŚ Katowice – Pogoń 04 Szczecin 6:2 (1:1)

Wydawało się, że i ten mecz zakończy się zwycięstwem gospodarzy na styk. Tymczasem AZS Katowice rozkręcił się na dobre dopiero w drugiej połowie i raz jeszcze potwierdził, w której połówce tabeli zamierza zakończyć sezon. A Pogoń ma czego żałować. Szybko odrobiła straty i nawet wyszła na prowadzenie, którego nie zdołała utrzymać. Tym samym po ośmiu kolejkach wciąż pozostaje bez zwycięstwa, z dwoma punktami na koncie i największą liczbą straconych goli (42).

Piskorz 2 (4, 40), Gładczak 2 (34, 37), Jonczyk (25), Hewlik (33) – Hirka (6), Maćkiewicz (24)

Red Devils Chojnice – FC Toruń 2:6 (1:1)

Beniaminek z Chojnic sprawił już w tym sezonie niespodziankę, wygrywając z nami, i był bliski dokonania tego po raz kolejny. Podejmował lidera, a przez dobre parę minut mógł się cieszyć z prowadzenia. Jednak błąd, który poskutkował bramką samobójczą, okazał się decydujący i dodał gościom jeszcze więcej zapału do gry. Tyle goli torunianie w tym sezonie jeszcze nie zdobyli – najwyżej trafiali trzykrotnie. Dzięki temu mogli ze spokojem śledzić nasze spotkanie z Clearexem, bez obaw o utratę pozycji lidera.

Sobański (7), Kąkol (25) – Wojciechowski (5), Waszak (32), Moroz (34 – gol samobójczy), Cyman (35), Mikołajewicz 2 (36, 40)

Red Dragons Pniewy – AZS UG Gdańsk 5:1 (2:0)

Gospodarze zaczęli to spotkanie tak, jak sobie zaplanowali. W drugiej połowie wydawało się, że goście nawiążą poważną rywalizację o zwycięstwo, ale musieli uznać wyższość Red Dragons, a szczególnie Vakhuli, zdobywcy hat-tricka. AZS UG utrzymał się mimo to tuż nad strefą spadkową, ale krawędź i potencjalny upadek są blisko. Natomiast zespół z Pniew umocnił się w pierwszej szóstce i ma duże szansę, by w grudniu w niej pozostać.

Vakhula 3 (5, 29, 37), Skrzypek (3), Kijak (40) – Domżalski (21)

Clearex Chorzów – KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice 5:1 (3:0)

Relację z tego meczu przeczytacie tutaj.

Mikołaj Zastawnik 4 (2, 15, 30, 39), Robert Świtoń (7) – Allyson Amantes (29)

21 grudnia:

19:00 Piast Gliwice – Rekord Bielsko-Biała

Post By : Mariusz Bartodziej