Czas zacząć zmagania ligowe. Zanim jednak zabrzmi pierwszy gwizdek Futsal Ekstraklasy udało nam się podpytać Trenera Jesusa Lopez Garcia o tym co przed klubem. Zapraszamy do idealnej lektury przez inauguracją rozgrywek.

Redaktor : Dzień dobry Trenerze. Minęło dużo czasu od naszej ostatniej rozmowy. W tym czasie zaszło wiele zmian w klubie, ale najpierw zapytam się jak Pan spędził urlop?

Jesus Lopez Garcia: Dzień dobry, tak długi czas i wiele nowych rzeczy. Tego lata nie miałem wakacji, przez 5 tygodni byłem w Barcelonie, gdzie uczestniczyłem w kursie futsalu dla trenerów. Był to  świetny kurs, który pomógł mi się rozwinąć i poszerzyć moją wiedzę jako trener i kierownik grup. Kurs zakończył się 28 lipca a 29 lipca byłem już w Jelczu-Laskowicach, przygotowując się do nowego sezonu. Poświęcenie jest drogą do sukcesu. W przyszłym roku również będę uczestniczył w takim kursie.

Redaktor: 29 lipca w Jelczu-Laskowicach, a 1 sierpnia już rozpoczęliście przygotowania do pierwszego historycznego sezonu w Futsal Ekstraklasie. Jak one przebiegały? Wiemy ,że trenowaliście dwa razy dziennie, czy to nie jest za dużo? Nie znam drugiego takiego klubu w Polsce.

Jesus Lopez Garcia:  Jednym z głównych celów klubu było profesjonalizacja zespołu, a nowi zawodnicy są bardzo ważni, ponieważ szukaliśmy takich co potrafią być profesjonalistami na i poza halą. Spędziliśmy wiele godzin na skautingu, oglądaniu meczów , rozmowach  i spotkaniach, aby wybrać najlepszych możliwych zawodników i zamknąć wszystkie transfery.  Szukaliśmy takich zawodników, którzy będą chcieli poświęcić się dla Futsalu. Dziś jestem bardzo zadowolony ze  wszystkich moich graczy widząc ich wyniki , a przede wszystkim z ich postawy na treningu i po za nim.

Redaktor: Rozumiem ,że profesjonalizacja ma polegać na poświęceniu się tylko dla Futsalu? Czy może w Pana drużynie są jednak zawodnicy łączący Futsal z piłką nożną? W Polsce jest to dość typowe.

Jesus Lopez Garcia:  Bycie profesjonalistą w sporcie nie oznacza, że będę trenować 2 razy dziennie i tyle. W profesjonalizmie jest wiele aspektów i planów: technicznych, taktycznych, fizycznych, przerw, itd. Na tym polega obowiązek robienia czegoś w doskonały sposób i szukania maksymalnej wydajności dla osiągnięcia rezultatów lub celów. Możliwość pracy w futsalu to przywilej. Ja i moi zawodnicy traktujemy to jako przywilej, że mamy możliwość trenowania każdego dnia. Dzięki temu każdego dnia mamy możliwość być lepszym. W tym momencie nie możemy mieć graczy, którzy łączą futsal i piłkę nożną. Nie będę komentować innych klubów, ale w Orle jest to niemożliwe.

Redaktor: No dobrze wróćmy do przygotowań. W klubie jest dużo nowych graczy, więc można powiedzieć że rozpoczął Pan pracę od podstaw ,żeby zespół się dobrze rozumiał. Czy jest Pan zadowolony z tego okresu? Czy nie obawiał się Pan ,że to  niewykonalne  w miesiąc stworzyć praktycznie zespół od nowa?

Jesus Lopez Garcia:  Przygotowanie praktycznie nowej drużyny i wdrożenie  systemu gry w ciągu miesiąca jest trudne, ale wiedziałem, że czeka mnie ten problem. Musiałem ten problem rozwiązać  i znaleźć odpowiedź szybko jak to zrobić. Kolejną sprawą było to aby po za budowaniem systemu gry rozwinąc techniczną jakość każdego gracza. Jeśli spojrzysz na wyniki tego okresu przygotowawczego można stwierdzić że udało nam się to. Ja jednak uważam , że  wciąż jesteśmy daleko od naszego najlepszego poziomu. Zrozumienie między graczami rośnie każdego dnia, ale będzie rosnąć bardziej w każdym meczu ligowym.

Redaktor: No właśnie. Przed Panem i Klubem pierwszy sezon w FUTSAL EKSTRAKLASIE.  Czego możemy się spodziewać po Naszej drużynie?

Jesus Lopez Garcia:  Pamiętajmy że pomimo wielu zmian w klubie jesteśmy beniaminkiem. Jesteśmy jednak zespołem ,który będzie walczył w każdym meczu, a pokonanie nas nie będzie łatwe. Naszym celem jako klubu i zespołu jest być w pierwszej 6. Jeśli osiągniemy ten cel wcześniej, możemy myśleć o czymś więcej, ale na razie zawodnicy mają zabronione myśleć o tym. Musimy się skupiać na każdym meczu.

Redaktor: Czyli taki cel, pierwsza szóstka postawił przed Panem Klub? Po  turnieju ACANA FUTSAL MASTERS 2018 ,niektórzy stawiają Orła w roli jednego z faworytów do medali. Niecodziennie polski klub pokonuje choćby Mistrza i zdobywcę pucharu Francji.

Jesus Lopez Garcia:  Rozumiem opinię ludzi i osobiście cieszę się widząc i słuchając fanów  tak dobrze o nas mówiących. Kilka tygodni temu powiedziałem, że w tym roku możemy zdobyć mistrzostwo, ponieważ zespół trenował na bardzo wysokim poziomie, prawdopodobnie na poziomie najlepszych europejskich drużyn. Ale powiedziałem też, że nie powinniśmy zapominać skąd pochodzimy, że jesteśmy nowicjuszami w tej kategorii, nowicjuszami o wielu cechach , ale też z cechą chęcią bycia najlepszymi.

Redaktor: W takim razie jak oceniasz FUTSAL Ekstraklasę? Kto według Ciebie będzie walczył o mistrzostwo ,a kto o utrzymanie?

Jesus Lopez Garcia:  Niestety, wiele klubów ogranicza informacje w okresie przedsezonowym, więc trudno mi dokładnie powiedzieć . Kto wygra? Oczywiście faworytami są Rekord, Gatta, Toruń , a pozycja reszty zespołów będzie zależeć od ich regularności w zwycięstwach, zwłaszcza w meczach domowych.

Redaktor: No właśnie , mecze domowe. Wydaje się że z taką publicznością jaką tu mamy w Jelczu-Laskowicach gra się łatwiej, czy może to jest dla Was dodatkowa presja?

Jesus Lopez Garcia : Żaden mecz nie jest łatwy w tej lidze, ale jeśli chcemy osiągnąć te cele które sobie założyliśmy, musimy być skuteczni w meczach na własnej hali. To nasza hala, trenujemy tu codziennie i znamy każdy cal, poza tym nasi fani są wyjątkowi w polskim futsalu, są graczem numer 6 i wiemy o tym. Dla Nas są najlepszymi Fanami w Polsce. Niezwykłe  i bardzo ważne było dla nas w zeszłym sezonie , że wspierali nas w każdym meczu wyjazdowym. Teraz przed nimi też trudniejsze zadanie, bo czeka ich więcej kilometrów do przejechania za nami. Mam nadzieję że będą z nami na każdej hali. Bardzo nam to pomaga.

Redaktor: Już w sobotę pierwszy mecz w Futsal Ekstraklasie z Pogonią Szczecin. Jakieś specjalne przygotowania? To trudny rywal?

Jesus Lopez Garcia : Pogoń to jeden z najstarszych klubów w polskim futsalu, a jeszcze niedawno walczyli o czołowe pozycje. Bardzo szanuję ich trenera, trenera z konkretnymi i skutecznymi pomysłami. Pozyskał odpowiednich graczy dla swojego systemu gry i ma jednego z najlepszych polskich zawodników  Mateusza Jakubiaka, prawdopodobnie lidera grupy. Kluczem do jutrzejszego zwycięstwa jest kontrolowanie go i nie pozostawienie mu sytuacji do namysłu, resztę informacji wolę nie zdradać.

Redaktor: Jest Pan także Trenerem-Koordynatorem w Akademii. Czy tu tak jak w seniorach zaszły jakieś zmiany?

Jesus Lopez Garcia:  Dla mnie akademia jest tak samo ważna jak zespół seniorów. Akademia to projekt, który zacząłem razem z  Jarkiem trzy lata temu i każdego roku staramy się go ulepszyć, a zapewniam ,że więcej czasu spędzamy w akademii niż w zespole seniorów. Naszym celem jest przygotowanie zawodników do drużyny seniorskiej w ciągu 5-6 lat, a kolejnym długoterminowym celem jest posiadanie pierwszego zespołu z mniej więcej połowy graczy z miasta i gminy Jelcza-Laskowic. W tym sezonie będziemy nadal się rozwijać, a jednym z naszych usprawnień będzie połączenie futsalu z piłką nożną, dostosowanie naszej Akademi do modelu akademii w Brazylii i Hiszpanii, a także zwiększenie liczby dni szkoleniowych do trzech. Ważne jest, aby pamiętać, że nasi trenerzy to zawodnicy ekstraklasy i pierwszej ligi, moim zdaniem najlepsi  ,którzy nauczają dzieci edukacji sportowej.

Redaktor: A ile dzieci i w jakim wieku trenuje w Akademii?

Jesus Lopez Garcia:  Mamy około 15 grup. Dzieci jest około 200-tu ,a zaczynamy treningi od 3 roku życia. Chcemy żeby rozwijały się po przez sport ,który jest ważny w różnych aspektach. Tu nie chodzi tylko o stworzenie zawodnika, który ma w przyszłości grać w drużynie seniorskiej, ale dorosłego człowieka który wychowany w tym duchu będzie się prawidłowo odżywiał, uprawiał sport i wychowywał swoje przyszłe dzieci „zarażając” ich tym sportem. Zdajemy sobie sprawę że mały procent z nich będzie kiedyś grała profesjonalnie, ale ten sport amatorski jest równie ważny bo kształtuje wiele potrzebnych cech w życiu codziennym.

Redaktor: Widzę że jest Pan bardzo zapracowany. A po za Futsalem znajduje Pan na coś czas? Może jakieś inne hobby?

Jesus Lopez Garcia: Mam zaszczyt móc pracować w swoim hobby, a większość czasu spędzam na oglądaniu futsalu, dla mojego zespołu, dla mojej poprawy lub dla przyjaciół, którzy grają w innych ligach. Ale innym hobby równie ważnym, a może najważniejszym  jest móc cieszyć się czasem spędzanym z moją przyszłą żoną i rodziną (moją i jej). Jeśli mam kilka dni wolnego, spędzamy czas tylko ze sobą robiąc różne rzeczy.

Redaktor: Przyszła żoną? Może zdradzi Pan coś więcej kibicom o „wybrance serca”?

Jesus Lopez Garcia:  Wszyscy wiedzą, dla kogo przyjechałem do Polski. Następnego lata pobieramy się, abyśmy mogli rozpocząć większy projekt życiowy. Jest Ona bardzo ważną osobą dla mnie.

Redaktor :  Czego Ci możemy życzyć w nowym sezonie?

Jesus Lopez Garcia:  Przede wszystkim żeby omijały Nas kontuzje i żeby ten projekt „ORZEŁ szybował wysoko”.  To miasto kocha futsal i chcemy się dla nich rozwijać i dostarczać im wspaniałych emocji.

Redaktor: W takim razie życzymy spełnienia marzeń i powodzenia na parkietach FUTSAL EKSTRAKLASY! Dziękuje za rozmowę!

Jesus Lopez Garcia: Ja również dziękuję za rozmowę. Pozdrawiam Wszystkich Kibiców!

W naszym czwartym roku osiągnęliśmy zamierzony cel, czyli występ w Futsal Ekstraklasie. Odpowiednie przygotowanie potwierdziliśmy m.in. wygraną w turnieju Futsal Masters, pokonując w finale zdobywcę Pucharu Francji i mistrza kraju, KB United. Teraz jednak czas na dużą pokorę, ponieważ każdy mecz, także sobotni z Pogonią Szczecin, będzie dla nas cenną lekcją.

Zeszłoroczny sezon, w 1 Polskiej Lidze Futsalu, zaczęliśmy od zwycięstwa 5:1 z Berlandem Komprachcice. W kolejnych dwóch meczach powtórzyliśmy ten rezultat. Koniec rozgrywek okazał się dla nas jeszcze lepszy: 13:0 z Remedium Pyskowice, 10:0 z Heiro Rzeszów oraz 5:0 z AZS Lublin, dające wymarzony i ciężko wywalczony awans. Po sezonie wielu zawodników odeszło, ale następcy godnie ich zastępują. Zaczęli trenować razem na początku sierpnia, przedtem otrzymali plan wprowadzający. To wystarczyło, by zanotować historyczne zwycięstwo w organizowanym przez nas turnieju Futsal Masters. Jednym z nowych zawodników jest Sebastian Wojciechowski, reprezentant Polski.

– Orzeł przeszedł dużą, a nawet bardzo dużą metamorfozę, w klubie zostało czterech zawodników. Trener dobrał sobie podopiecznych tak, że każdy pasuje do jego koncepcji gry. Nie mieliśmy wiele czasu na poznanie się, ale nasze występy podczas Futsal Masters pokazały, że można osiągnąć zamierzony efekt. Przed nami jeszcze dużo ciężkiej pracy, zgrania i doskonalenia gry tak, by z każdym meczem stawać się lepszym zespołem.

Debiut i powrót

Dla nas będzie to historyczne, bo pierwsze spotkanie w Futsal Ekstraklasie. Wyjątkowe będzie jednak również dla Wojciechowskiego, ponieważ występował już na najwyższym poziomie w barwach m.in. Red Devils Chojnice. W zeszłym sezonie sięgnął z tym klubem po mistrzostwo grupy północnej I ligi i tytuł króla strzelców, strzelając 32 gole w 19 meczach.

– Cieszę się, że po rocznej przerwie mogę wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej. Nie zapominajmy również, że wraca do niej także etatowy ekstraklasowicz Maciej Foltyn, po nieco dłuższej przerwie niż ja. Jesteśmy zadowoleni z tego, gdzie się znajdujemy i postaramy się pokazać w lidze z jak najlepszej strony – zapowiada Sebastian Wojciechowski.

Na pierwszy ogień Pogoń po przebudowie

Nieważne, na kogo trafilibyśmy w pierwszej kolejce, byłoby to dla nas trudne wyzwanie, wymagające pełnego zaangażowania. Tak jest więc w przypadku meczu z Pogonią Szczecin, mimo że w ubiegłym sezonie do ostatniej kolejki musiała walczyć o utrzymanie się w lidze. W letnim okienku do zespołu dołączyli Karol Czyszek (FC Toruń), Hirka Oleksander (Uragan Iwano-Frankowsk) oraz powracający po kilkuletnich występach na trawie Bartosz Przygórzewski. Na turnieju przygotowawczym w Pile, Pogoń zajęła 3. miejsce. Na początek przegrała z Red Devils Chojnice 0:1, ale później wygrała już 5:2 z KS Futsal Piła, a następnie pokonała KS Futsal Oborniki. W ostatnim sparingu zremisowała 2:2 z AZS UG Gdańsk.

– To drużyna, podobnie jak Orzeł, po dość mocnej przebudowie. Niedawno przyszedł nowy trener. Nie wiem, czego możemy spodziewać się po Pogoni. Kibiców mogę zapewnić, że w sobotnim spotkaniu na parkiecie zostawimy serce i damy z siebie wszystko – mówi Wojciechowski.

15 września (sobota) 18:00 KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice – Pogoń 04 Szczecin

Transmisja na www.tvcom.pl/Gra/Sport-Futsal/Liga-Ekstraklasa/Sezona-2018-2019/168841-Acana-Orzel-Jelcz-Laskowice-Pogon-04-Szczecin-1-kolejka.htm/.

Goście ze Szczecina udowodnili, że w Futsal Ekstraklasie każde spotkanie będzie trudne. Choć dwukrotnie wychodziliśmy na prowadzenie Pogoń ciągle odrabiała straty m.in. dzięki przedłużonemu karnemu. Dopiero w 36. minucie Kamil Kucharski ustalił wynik 4:3, bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego.

Czytaj dalej

W naszym czwartym roku osiągnęliśmy zamierzony cel, czyli występ w Futsal Ekstraklasie. Odpowiednie przygotowanie potwierdziliśmy m.in. wygraną w turnieju Futsal Masters, pokonując w finale zdobywcę Pucharu Francji i mistrza kraju, KB United. Teraz jednak czas na dużą pokorę, ponieważ każdy mecz, także sobotni z Pogonią Szczecin, będzie dla nas cenną lekcją.

Czytaj dalej

Ligowe zmagania ruszają w sobotę, od meczów beniaminków i hitowego starcia zeszłorocznej czołówki – Gatty Active z FC Toruń. W niedzielę Piast zaprezentuje się na nowym obiekcie, a w poniedziałek MOKS Białystok będzie mógł się zrewanżować Rekordowi za porażkę 4:10 w Superpucharze Polski.

Czytaj dalej

Jak już dzisiaj informowaliśmy Partnerem klubu została firma CashBack Solutions. Oznacza to że Karta Kibica będzie zarazem również Karnetem na najbliższy sezon Futsal Ekstraklasy.

Dzięki Programowi Cashback KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice możesz korzystać z wyjątkowych ofert, tzw. Deals oraz atrakcyjnych promocji na całym świecie.
Przy każdym zakupie otrzymujesz nie tylko Cashback, lecz zbierasz także Shopping Points oraz wspierasz KS Acana Orzeł Futsal.
A to wszystko przy bezpłatnej, niezobowiązującej rejestracji.
Dobra rzecz!

Korzyści z Programu Cashback KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice:

  • Do 5% Cashback (zwrotu) za wszystkie zakupy u około 80 000 Partnerów Handlowych na całym świecie
  • Ponadto zbieranie i realizacja Shopping Points
  • Setki interesujących ofert i promocji
  • Do 1% z każdego zakupu przekazywane na rozwój KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice
  • Kartę Kibica KS Acana Orzeł Futsal będzie można nabyć w recepcji CSiR od 11.09.2018

Kibicuj, wspieraj klub i ciesz się z Oficjalnej Karty Kibica KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice oraz Programu Cashback.

#GramyRazem #BeTheHero

Przed rozpoczęciem turnieju wielu mogło nie wierzyć, że jesteśmy w stanie sięgnąć po zwycięstwo w tegorocznej edycji Futsal Masters. Jednak każdym meczem udowadnialiśmy, że na to zasługujemy. Po niezwykle zaciętym starciu ze zdobywcą Pucharu Francji i mistrzem kraju KB United wygraliśmy 2:1. Ten sukces pomógł Maciejowi Foltynowi zostać najlepszym bramkarzem rozgrywek.

Czytaj dalej

W meczu o 3. miejsce kibice, którzy liczyli na kolejny bajeczny występ FC Barcy Lassa B, mocno się zdziwili. Duma Katatonii w niczym nie przypominała zespołu, który pokonał Kobenhavn Futsal 11:1. Z dobrej strony po raz kolejny pokazał się Uragan i wygrał 3:2.

Czytaj dalej

Kobenhavn Futsal doznało na zakończenie turnieju deja vu. W swoim pierwszym meczu w tegorocznej edycji, z Barcą Lassa B, świetnie broniło się do przerwy, a później rywal zaczął strzelać bez opamiętania. Z Algą Bishkek było podobnie i tylko gwizdek sędziego sprawił, że skończyło się na dwunastu bramkach dla niej.

Czytaj dalej

Mecz o 7. miejsce był nie lada gratką dla kibiców chcących zobaczyć innowację taktyczną. Bramkarz grający jako zawodnik z pola, pozostawiający prostokąt bez opieki – ryzyko popłaciło jednobramkowym zwycięstwem.

Czytaj dalej