Każdy trener wymaga od swojego zespołu powtarzalności. Tą zachowuje KB United. Po słabej pierwszej połowie, w drugiej gra jak z nut! Taka sytuacja miała miejsce zarówno w drugim, jak i w trzecim meczu grupowym. Czy rzeczywiście o taką powtarzalność chodzi?

Pierwsze dwie minuty były wyrównane, a nawet z lekkim wskazaniem na mistrza Francji. Dobry początek nie przełożył się jednak na bramki. Co dało nadzieje drużynie Algi, która już w 4. minucie wyszła na prowadzenie za sprawą gola Danibajewa, po szybkiej akcji środkiem pola. Kolejne minuty to ataki Algi, które wprowadzają w irytację zawodników KB. W 15. minucie mistrz Francji przeżywa szok. Za zagranie piłki ręka poza polem karnym, czerwoną kartkę otrzymuje bramkarz – Klopp. Wtedy KB przez chwilę musi grać w osłabieniu. Celowo mówię przez chwilę, bowiem kilkanaście sekund później było już 2:0, rzut karny na gola zmienił Sardorov. W końcówce pierwszej połowy po jednej sytuacji miały oba zespoły, ale gole już nie padły.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli zawodnicy w różowych koszulkach. W 24. minucie gola kontaktowego po dośrodkowaniu z prawej strony i niesygnalizowanym strzale zdobył Vita. Taki wynik skłonił Francuzów do większego ryzyka, które wykorzystała Alga, strzelając w 27. minucie gola po kontrataku, a konkretnie uczynił to Imanbekov. KB, nie mając już nic do stracenia, ruszyło do jeszcze większego ataku. Upór został nagrodzony w 29. minucie kiedy to Aigoun strzałem, po długim rogu nie dał szans bramkarzowi.

W kolejnych minutach atakowali tylko gracze KB. W 31. minucie, Ba zdobył bramkę wyrównującą. Cztery minuty później, koronkową akcję przeprowadził Miguel, który zdobył bramkę, dającą prowadzenie. Wprawdzie przy pierwszym strzale bramkarz zażegnał niebezpieczeństwo, ale wobec dobitki był już bezradny.

Kolejne minuty były szaleńczymi atakami Algi, szaleńczymi do tego stopnia, że bramkarz grał wysoko pod bramką przeciwnika. Taka postawa zemściła się w 37. minucie, kiedy to Aigoun zdobył gola ze środka boiska, oddając strzał do pustej bramki. W ostatniej minucie Francuzi mieli jeszcze rzut karny, ale Vita dwukrotnie przestrzelił (arbiter nakazał dokonać powtórki, ponieważ bramkarz za daleko wyszedł przed oddaniem strzału).

Nie uważam, abyśmy zagrali dużo słabiej w pierwszej połowie niż w drugiej. Alga miała dwie sytuacje i je wykorzystała – mówił po meczu Aigoun.

KB United – Alga Bishkek 5:3 (0:2)

4. min Akparaly Danibaev 0:1

15. min Fayzali Sardorov 0:2

24. min Chimel Vita 1:2

27. min Azamat Isabekov 1:3

29. min Azdine Aigoun 2:3

31. min Ba Boulaye 3:3

35. min Joao Miguel 4:3

37. min Azdine Aigoun 5:3

Autor: Marcin Gad

Foto: Piotr Marchwiński

Video: LajfyTv