Jeżeli nie wydarzy się nic niespodziewanego, to wiadomo już, kto sięgnie po złoto, a kto spadnie bez baraży. Gra jednak wciąż się toczy, szczególnie o pozostałe lokaty. Każde starcie w rundzie finałowej zapowiada się ciekawie, zwłaszcza te w grupie mistrzowskiej.

 

Grupa mistrzowska

20 kwietnia:

15:00 Rekord Bielsko-Biała – Piast Gliwice

Jeszcze w grudniu Rekord zdominował Piasta, wygrywając 6:1, za to w marcu starcie było już znacznie bardziej wyrównane. Mimo to Rekord ponownie wyszedł z pojedynku zwycięsko, torując sobie drogę do mistrzostwa. Od szóstego w tabeli Piasta dzieli go już 19 punktów. Niemniej zespół z Gliwic chce walczyć o medal, dopóki matematyka mu na to pozwala, dlatego kibice mogą spodziewać się meczu godnego miana hitu kolejki.

16:30 FC Toruń – Gatta Active Zduńska Wola

W zeszłym sezonie te ekipy konkurowały ze sobą o srebro, po które ostatecznie sięgnęła Gatta. Tym razem to FC Toruń zajmuje drugie miejsce, a zespół ze Zduńskiej Woli ma realne szanse najwyżej na brąz. W tym sezonie bezpośrednie starcia lepiej wspomina Gatta – po podziale punktów z pierwszej rundy (2:2) wygrała w drugiej 2:0. Czekają nas kolejne „dwójki”? Na pewno można oczekiwać dużych emocji.

17:00 Clearex Chorzów – KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice

Zapowiedź tego meczu przeczytacie tutaj.

Grupa spadkowa

20 kwietnia:

16:00 Red Dragons Pniewy – AZS UG Gdańsk

Siódmy zespół mierzy się z ostatnim. Choć to AZS UG ma więcej do wygrania, to zdecydowanym faworytem jest Red Dragons. W obu pojedynkach zdobył po pięć goli. Akademicy się poprawili – z jednego w pierwszej rundzie na cztery w drugiej. Postarają się więc ponownie zwiększyć liczbę trafień, tak by osiągnąć wreszcie korzystny rezultat.

18:00 Red Devils Chojnice – Pogoń 04 Szczecin

Dla Pogoni każdy punkt może okazać się na wagę złota, by uniknąć baraży, dlatego od początku zamierza postawić poprzeczkę najwyżej, jak się da. Zwłaszcza że pokonała Red Devils 4:2 niedawno, 11 marca. Czy uda jej się powtórzyć ten sukces? Silniejszy z każdym meczem beniaminek łatwo nie odpuści.

18:00 AZS UŚ Katowice – MOKS Słoneczny Stok Białystok

Jesienią była dominacja AZS-u – 7:2. Wiosną udało się wywalczyć zwycięstwo rzutem na taśmę, z wynikiem 2:1. Oba zespoły mają na koncie po 21 punktów, z przewagą 6 nad Pogonią. Żaden z nich nie zamierza więc odpuścić wygranej, bo porażka może przybliżyć któregoś do barażów. Zarówno AZS Katowice, jak i MOKS Białystok zakończyli sezon zasadniczy porażką i zechcą zrehabilitować się w oczach swoich kibiców.

Transmisje dostępne w internecie na TVcom oraz w telewizji (Rekord Bielsko-Biała – Piast Gliwice) na kanale Sportklub.