Mykola Morozov, Clearex Chorzów

W 4. kolejce Futsal Ekstraklasy Acana Orzeł Jelcz-Laskowice podejmie brązowych medalistów ostatniego sezonu – Clearex Chorzów. Dla zespołu Jesusa Lopeza, spotkanie to będzie okazją do przełamania dwóch złych pass.

Starcie Acany Orła z Clearexem Chorzów w Jelczu-Laskowicach zapowiada się wyśmienicie. Oba zespoły nie najlepiej rozpoczęły obecne rozgrywki, ale to tylko sprawia, że stawka spotkania jest bardzo wysoka.

Cel ten sam, powody różne

Orły mają coś do udowodnienia. Przede wszystkim to, że słabszy start był wyłącznie nieszczęśliwym wypadkiem przy pracy. W końcu w obu przegranych spotkaniach decydowała zaledwie bramka różnicy. Dodatkowo jelczanom nigdy nie udało się jeszcze wygrać z Clearexem. Mecz ten będzie zatem świetną okazją do nie tylko podbudowania nastrojów w drużynie, ale także do przełamania dwóch słabszych serii. Być może to właśnie od tego starcia Acana Orzeł rozpocznie marsz w górę tabeli.

Chorzowianie przyjadą jednak mocno zmotywowani. Zespół, który otwarcie mówi o celowaniu w mistrzostwo Polski, nie może sobie pozwolić na kolejną stratę punktów. Goście po trzech kolejkach mają zaledwie jedną wygraną – z ostatnim w tabeli Piastem Gliwice. W dwóch pozostałych meczach dwukrotnie przegrali. Najpierw 1:2 z beniaminkiem z Leszna, a następnie z Rekordem Bielsko-Biała 3:6.

Sergio Solano, Clearex Chorzów

Ostatnie spotkanie między obiema drużynami zakończyło się zwycięstwem Clearexu 2:1. Wtedy stawką było zbliżenie się do brązowego medalu mistrzostw Polski. Teraz nie jest ona już tak ogromna, ale mimo to oba zespoły na pewno zagrają na 100%.

Początek spotkania już w najbliższą sobotę – 5 października o godzinie 18.00. Bilety w cenie 5 złotych (ulgowe) oraz 15 złotych (normalne) można nabywać w kasach Centrum Sportu i Rekreacji Jelcz-Laskowice.