Kiedy rozgrywki nabierają tempa, wiele można się dowiedzieć o zespołach grających w nich. To właśnie wtedy często widać, jak drużyna jest przygotowana do sezonu oraz jak sobie radzi z szybkim pokonywaniem stresu.

5. kolejka Futsal Ekstraklasy odbędzie się wyjątkowo w środku tygodnia. Z tego względu jednego dnia przypadnie zostanie rozegranych aż pięć spotkań!

MOKS Słoneczny Stok Białystok – Gwiazda Ruda Śląska 9.10, godz. 18.00

Faworytem spotkania wydają się być gospodarze. W poprzedniej kolejce MOKS poradził sobie z dobrze dysponowanym GSF-em Gliwice, dzięki czemu do domu wracał w dobrych nastrojach. Kluczem do zwycięstwa może być szybkie zdobycie bramki przez jeden z zespołów. Jeśli uda się to Gwieździe, to spotkanie może przypominać starcie z Acaną Orłem, w którym beniaminek niemalże zamurował własną bramkę. Jeśli jedna uda się to drużynie z Podlasia, to możemy być świadkami podobnego pogromu, jaki miał miejsce w starciu Gwiazdy z Constractem.

Clearex Chorzów – AZS UŚ Katowice 9.10, godz. 18.00

To spotkanie może przesądzić o losach Clearexu w tym sezonie. Chorzowianie przed rozpoczęciem rozgrywek otwarcie deklarowali chęć zbicia z tronu Rekordu Bielsko-Biała. Mają oni jednak na koncie już trzy porażki, a w ostatnich dziesięciu sezonach tylko dwukrotnie zdarzyło się, aby mistrz miał więcej niż trzy przegrane. AZS UŚ stoi z kolei przed ogromną szansą udowodnienia kolejny raz, że nie jest liderem z przypadku. Gdyby katowiczanom się to udało, mieliby już w swoim dorobku wygraną z finalistą pucharu Polski, mistrzem Polski oraz z brązowym medalistą MP. Imponujące? Nawet bardzo.

Constract Lubawa – Acana Orzeł Jelcz-Laskowice 9.10, godz. 19.00

Zapowiedź spotkania znajduje się (TUTAJ).

Red Dragons Pniewy – GSF Gliwice 9.10, godz. 20.00

Po słabszym początku zawodnicy Red Dragons zaliczyli dwa remisy, co mogło lekko podbudować nastroje w drużynie. GSF będzie jednak bardzo zmotywowany, aby powrócić na zwycięską ścieżkę i wskoczyć tym samym na ligowe podium. Faworytem wydają się być gliwiczanie. Na ich korzyść przemawia przede wszystkim druga najlepsza ofensywa w lidze. Z kolei pniewiane stracili do tej pory najwięcej bramek, co może oznaczać bardzo jednostronne spotkanie.

GI Malepszy Futsal Leszno – Red Devils Chojnice 9.10, godz. 20.00

Goście z Chojnic stoją w podobnej sytuacji, jak Red Dragons Pniewy. Jeśli nie wygrają, ich sytuacja w tabeli bardzo się skomplikuje. Lesznianie z kolei po serii spotkań z dużo wyżej notowanymi rywalami, mają okazję do przekonywującego zwycięstwa, co pomogłoby im zbliżyć się do ligowej czołówki. Pomóc im może również własna publiczność – chojniczanie zdobyli do tej pory zaledwie jedną bramkę na wyjeździe.

Spotkania Piast Gliwice – FC KJ Toruń oraz Rekord Bielsko-Biała – Gatta Active Zduńska Wola odbędą się w późniejszym terminie.