Acana Orzeł Jelcz-Laskowice wygrał z MOKS-em Słoneczny Stok Białystok 4:1. Dla zawodników Jesusa Lopeza było to pierwsze w tym sezonie wyjazdowe zwycięstwo, a także czwarte już spotkanie z rzędu bez porażki.

Takie wyjazdy w delegacje lubimy najbardziej. Szczególnie wtedy gdy widzimy jak naszą grą cieszą się nasi fani. A ci kolejny raz nie zawiedli. W pewnym momencie poczuli się tak pewnie, że z trybun można było usłyszeć głośne „Gramy u siebie! Hej Orzeł gamy u siebie!” I choć Białystok od Jelcza-Laskowic dzieli ponad 500 kilometrów, to rzeczywiście można było momentami odnieść wrażenie, że Orły czują się jak u siebie w domu.

Na taki obrót spraw trzeba było jednak trochę poczekać. Początkowo MOKS jako gospodarz oraz drużyna będąca wyżej w tabeli postawiła twarde warunki. Mimo zdobytego gola i jednobramkowego prowadzenia nasi zawodnicy nie mogli pójść za ciosem. Wiele było za to walki i ostrej gry z obu stron, co spowodowało, że sędzia prowadzący zawody musiał pokazać aż cztery żółte kartki.   

Więcej działo się po zmianie stron, kiedy to gra się bardziej otworzyła, a bramka strzelona przez Michała Osypiuka sprawiła, że mecz zaczął się nam od nowa. Na to jednak momentalnie odpowiedzieli Mykola Morozov oraz Janis Pastars. Obaj wyprowadzili dwa szybkie ciosy, po których białostoczanie nie byli w stanie już się podnieść. Wynik spotkania na 4:1 ustalił jeszcze Arkadiusz Szypczyński, co jednocześnie przypieczętowało pierwsze wyjazdowe zwycięstwo graczy Jesusa Lopeza w tym sezonie.

Poza zdobyczą punktową swoje z Białegostoku wywiózł także Marcin Firańczyk. Były zawodnik MOKS-u przeszedł przed tym sezonem do Acany Orła, ale kibice nie mieli mu tego za złe. Powitali go bardzo gorąco, a przed rozpoczęciem spotkania otrzymał nawet gromkie brawa oraz… pamiątkową koszulkę zespołu z Białegostoku.

Dzięki zwycięstwu w stolicy Podlasia nasze Orły awansowały na 5. pozycję w tabeli Futsal Ekstraklasy i z dorobkiem 11 punktów tracą cztery oczka do liderów ze Zduńskiej Woli. Z nimi jelczanie zmierzą się już w najbliższej kolejce – 9 listopada o godzinie 18.00 w CSiR Jelcz-Laskowice.

MOKS Słoneczny Stok Białystok – Acana Orzeł Jelcz-Laskowice 1:4 (0:1)
Henrique Gustavo 9′, Mykola Morozov 28′, Janis Pastars 31′, Arkadiusz Szypczyński 35′ – Michał Osypiuk 27′.

Acana Orzeł: Charrier (Foltyn) – Henrique, Pastars, Morozov, Pautiak – Solano, Gonzalez, Firańczyk, Gonzalez, Kędra, Szypczyński.