W 12. kolejce Futsal Ekstraklasy Acana Orzeł zmierzy się z Red Devils Chojnice. Mecz ten będzie jednocześnie ostatnim w 2019 roku, w którym zawodnicy Jesusa Lopeza wystąpią przed własną publicznością.

Od inaugurującego spotkania nowego sezonu Futsal Ekstraklasy w Jelczu-Laskowicach nie minęły jeszcze nawet trzy miesiące. Tyle jednak wystarczyło, aby rozegrać jedenaście kolejek, i aby w tej następnej kibice Acany Orła mogli się pożegnać ze swoimi idolami przed kilkutygodniową przerwą.

Święto fanów Chusa Lopeza i spółki postarają się z pewnością popsuć chojnickie Czerwony Diabły, którym o zwycięstwo będzie jednak wyjątkowo trudno.

Zdecydowanym faworytem spotkania jest oczywiście Acana Orzeł. Za jelczanami będzie stać nie tylko kilkuset osobowa grupa kibiców, ale także statystyki, które gościom nie dają praktycznie żadnych szans.

Już patrząc na samą tabelę można zauważyć, że najbliższym rywalom Acany nie idzie w tym sezonie zbyt dobrze. Zaledwie pięć punktów i ostatnie miejsce w lidze nie jest wymarzonym wynikiem. Dodatkowo goście z Pomorza tracą najwięcej bramek na mecz – średnio 5,36. Na przeciwnym biegunie znajdują się z kolei gospodarze, którzy w tym sezonie w grze defensywnej nie mają sobie równych – średnio na mecz tracą zaledwie 1,54 bramki.

Po stronie jelczan stoi także aktualna seria spotkań bez porażki. Orły nie przegrały bowiem od ośmiu meczów. Red Devils jest z kolei zespołem, który najdłużej czeka na jakąkolwiek zdobycz punktową. Ostatni raz gracze Jakuba Mączkowskiego wygrali 9 października z Futsal Leszno 8:5. Od tego czasu zanotowali aż sześć porażek, a ich bilans bramkowy z tych starć wynosi 12:39.

Jeśli chojniczanom udałoby się wygrać z Acaną Orłem, tak jak miało to miejsce w zeszłym sezonie, to byłaby to spora niespodzianka. Jelczanie zagrają jednak nie tylko o pełną pulę punktów, ale także o jak najwyższe zwycięstwo. W sytuacji gdy o miejsce na podium walczy bowiem osiem zespołów, każda zdobyta bramka jest jak na wagę złota.

– To spotkanie, bez względu na to w jakim miejscu znajdują się nasi rywale, będzie dla nas wyzwaniem. Dlatego też trenujemy i przygotowujemy się do nadchodzącego meczu z pełną powagą. Red Devils oczywiście ma swoje mocne strony, ale mamy plan i wiemy w jaki sposób je zneutralizować Jeżeli będziemy w pełni skoncentrowani na tym co przygotował nam trener, to z pewnością uzyskamy pozytywny wynik. Przede wszystkim liczy się dla nas zwycięstwo, bo wiemy jak jest o to trudno na tym poziomie. Nie patrzymy na razie co będzie w przyszłości. Skupiamy się wyłącznie na najbliższym rywalu, choć oczywiście jesteśmy świadomi sytuacji w tabeli i tego w jakiej sytuacji jesteśmy – zapowiada Janis Pastars.

Początek spotkania już w sobotę, 14 grudnia o godzinie 18.00 w Centrum Sportu i Rekreacji Jelcz-Laskowice. Bilety w cenie 5 oraz 15 złotych można nabyć w kasach CSiR.