Koronawirus zatacza coraz większe kręgi. O obecnej sytuacji z tym związanej, ale także o tym jaki kształt tabeli powinien obowiązywać na koniec sezonu porozmawialiśmy z naszym szkoleniowcem Jesusem Lopezem.

Aktualnym tematem numer jeden, co nie może dziwić jest epidemia koronawirusa. Jak zatem wygląda obecna sytuacja zdrowotna w zespole?

– Z zespołem aktualnie jest wszystko w porządku. Zawodnicy rozumieją obecną sytuację i żaden z nich, ani nikt z ich rodziny nie jest chory.

Uważa trener, że zawieszenie rozgrywek Futsal Ekstraklasy jest dobrym rozwiązaniem? Początkowo mecze miałyby być rozgrywane „jedynie” bez udziału publiczności.

– To, co dzieje się w ostatnich tygodniach, jest bardzo niebezpieczne. Sytuacja jest bardzo delikatna i każdy szczegół, aby zatrzymać tego wirusa będzie ważny. Każdy musi działać z pełną powagą i odpowiedzialnością. Wstrzymanie rozgrywek wydaje mi się najlepszą decyzją. Większość graczy w Futsal Ekstraklasie nie jest zawodowcami i klubom trudno byłoby kontrolować zdrowie swoich zawodników. Nikt też nie byłby w stanie zagwarantować, że spotkanie można rozegrać bez ryzyka zarażenia się. Nawet dla najbardziej profesjonalnych klubów, jak Juventus, czy Real Madryt jest to trudne.  

Jak wyglądać będą teraz treningi? Dla utrzymania rytmu meczowego będą przeprowadzane gry wewnętrzne, czy może zawodnicy dostaną po prostu więcej czasu wolnego?

– Nasz ostatni trening odbył się w czwartek, a obecnie wszyscy zawodnicy mają wolne do 22 marca włącznie. Jeśli sytuacja się poprawi, to wrócimy do treningów, ale teraz nie chcę w żaden sposób ryzykować czyjegoś zarażenia się.

Jak obecnie wygląda sytuacja w Hiszpanii, z której trener pochodzi? Tam także rozgrywki futsalowe zostały zawieszone?

W Hiszpanii sytuacja wygląda podobnie, jak w pozostałej części Europy. Koronawirus każdego dnia obejmuje coraz większą liczbę ludzi. Tamtejsza liga futsalu (LNFS) została zawieszona na dwa tygodnie, aby zobaczyć czy w dalszych dniach stan epidemii ulegnie zmniejszeniu się, czy też nie. Trudno w tym momencie cokolwiek przewidzieć. Czy liga mogłaby zostać zakończona? Nie wiem.

Co trener sądzi o pomyśle zakończenia bieżącego sezonu po ostatniej rozegranej kolejce? Czy przydzielenie aktualnych na tamten moment miejsc jest dobrym rozwiązaniem, czy też cały sezon powinno się anulować?

Mistrza Polski znamy już praktycznie od lutego, więc z tym nie ma problemu. Jeśli jednak chodzi o pozostałe medale i ewentualne spadki, to anulowałbym wszystko. Nie wydaje mi się sprawiedliwe, aby liga zakończyła się teraz i niektóre drużyny zdobyły medale lub spadły z ośmioma nierozegranymi spotkaniami. Znajdujemy się w szczególnie trudnej sytuacji i należy z tego względu podjąć także trudne decyzje. Może w przyszłym roku ekstraklasa z 16 drużynami?