Smoki w tym sezonie jeszcze nie przegrały przed własną publicznością. Trzykrotnie wygrywały i dwa razy zremisowały. Mamy więc w piątek okazję wywieźć z Pniew komplet punktów jako pierwsi.

Czasem drużyna musi zmienić styl gry i być silna mentalnie. Moi podopieczni pokazali, że tacy są i że mogą pokonać każdego, jeśli tylko spróbują – mówił Chus po wygranym 7:2 meczu z Gattą Active Zduńska Wola.

Dowieść słowom trenera mamy okazję już w piątek. Podejmujemy na wyjeździe czwarty Red Dragons Pniewy. Były klub naszego kapitana, Macieja Foltyna, zanotował na początku sezonu dwie porażki z silnymi rywalami – z FC Toruń i Rekordem Bielsko-Biała. Ostatnio gra w kratkę, zwycięstwa przeplata remisami. W dziewięciu meczach uzbierał 15 punktów – o trzy mniej niż my.

W tym momencie środek tabeli jest bardzo wyrównany i różnice punktowe są małe, dlatego nie ma co patrzeć na miejsce w tabeli. Drużyna z Pniew zawsze gra bardzo dobrze u siebie i potrafi wygrać z każdym, chociażby jak przed kilkoma laty z Rekordem czy Wisłą Krakbet Kraków – zwraca uwagę Maciej Foltyn.

Smoki u siebie niepokonane

Red Dragons w zeszłym sezonie zajął szóste miejsce. W tym sezonie uwagę zwraca stracenie przez niego tylko 20 goli (mniej stracili tylko Rekord i FC Toruń, odpowiednio 16 i 18). Ten rezultat przekłada się na to, że zespół z Pniew nie odniósł jak na razie porażki.

Progres wszystkich zawodników połączony z dobrze wypracowaną przez wiele sezonów obroną dają w tym sezonie znakomite rezultaty. Dzięki świetnym kibicom Smoki czują się mocni i bardzo pewni siebie. Zapowiada się kolejny bardzo emocjonujący mecz – ocenia Foltyn.

Runda na finiszu

Utrzymanie się na podium po dziewięciu kolejkach to już dla nas duży sukces. Teraz wchodzimy w decydującą fazę rundy – zostały dwa ostatnie mecze. Po nich dostaniemy pierwszy sygnał, jak wysoko możemy zakończyć nasz debiutancki sezon w ekstraklasie.

Myślę, że mecz z Red Dragons nie jest najważniejszy w sezonie ani nawet w rundzie. To kolejne spotkanie, w którym chcemy walczyć o pełną pulę – podkreśla Maciej Foltyn. – Clearex zaskoczył nas trochę agresją i pressingiem. Gatta chciała to powtórzyć, ale wyciągnęliśmy wnioski z porażki w Chorzowie i poprawiliśmy błędy. Jesteśmy gotowi do kolejnego starcia.

30 listopada (piątek) 20:00 Red Dragons Pniewy – KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice

Transmisja dostępna na TVcom.