Po wynikach 10. kolejki Futsal Ekstraklasy wiemy już, że podium w rundzie jesiennej zamykamy my, Rekord i FC Toruń. Niewiadomą za to stanowi m.in. dyspozycja Piasta, który tym razem rozgromił na wyjeździe AZS Katowice.

 

FC Toruń – MOKS Słoneczny Stok Białystok 3:3 (1:2)

Kto by pomyślał, że to zespół w Białegostoku będzie miał w tym spotkaniu pierwsze i ostatnie słowo. Torunianie szybko odrabiali straty, a gdy wreszcie wyszli na prowadzenie, ich nadzieje na zwycięstwo przekreślił Lisowski. Przez to zanotowali remis, który może zachwiać ich pozycję w tabeli na koniec rundy. A MOKS notuje drugi remis z rzędu z silnym rywalem (pierwszy był Red Dragons), co powinno dodać mu motywacji przed ostatnim meczem w roku.

Mikołajewicz (2), Spychalski (23), Kriezel (37) – Lisniczenko (2), Gądek (16), Lisowski (37)

Red Devils Chojnice – Rekord Bielsko-Biała 3:7 (1:4)

Rekord w swoim stylu szybko otworzył wynik spotkania, ale zaskoczeniem była szybka odpowiedź beniaminka. Jedna choć kąsał mistrza jeszcze dwukrotnie, ten zachowywał bezpieczną przewagę. Z tego powodu nastroje w szeregach obu ekip są zupełnie różne. Rekord zanotował kolejne pewne zwycięstwo, dając znak, że jeszcze w grudniu zamierza wrócić na fotel lidera. A Red Devils po optymistycznym początku wylądowało w strefie spadkowej z siedmioma punktami na koncie.

Sobański (4), Kąkol (26), Sobański (28) – Marek (2), Bondar (7), Budniak (12), Marek (13), Budniak (22), Biel (28),Laskowski (40 – bramka samobójcza)

AZS UG Gdańsk – Pogoń 04 Szczecin 6:2 (1:1)

Po tym meczu mogliśmy się spodziewać wielu bramek, a jednak trzeba było na nie długo poczekać. Starły się ze sobą zespoły z dołu tabeli i wynik pierwszej połowy wskazywał na remis. Akademicy zebrali jednak wreszcie w sobie dość sił, by utrzymać osiągnięte prowadzenie. Zanotowali drugie zwycięstwo w sezonie i jednocześnie przerwali serię pięciu porażek. Tym samym to Pogoń okupuje ostatnie miejsce z dorobkiem pięciu oczek.

Poźniak (6), Wardowski (26), Wesserling (32), Osiński (35), Poźniak (37), Poźniak (40) – Jakubiak (9), Hirka (40)

Red Dragons Pniewy – KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice 0:1 (0:0)

Relację z tego meczu przeczytacie tutaj.

Janis Pastars (37)

Clearex Chorzów – Gatta Active Zduńska Wola 6:2 (3:1)

Najpierw 2:7 z nami, a teraz 2:6 z Clearexem. Wicemistrz jest w wyraźnym dołku i musi szybko zebrać siły przed ostatnim meczem w rundzie. Chorzowianie wypracowali sobie w pierwszej połowie odpowiednią przewagę, którą po przerwie jeszcze zwiększyli. Trafienie bramkarza gospodarzy, Rafała Krzyśki, na sekundę przed końcem przypieczętowało klęskę drużyny ze Zduńskiej Woli. Ten rezultat spowodował, że oba zespoły powalczą w tej rundzie najwyżej o czwarte miejsce, zajmowane obecnie przez Clearex.

Ivanov (8), Szypczyński (10 – bramka samobójcza), Świtoń (11), Leszczak (28), Golly (40), Krzyśka (40) – Krawczyk (20), Pautiak (33)

AZS UŚ Katowice – Piast Gliwice 0:5 (0:1)

Gospodarze musieli się spodziewać, że Piast przyjedzie, by bezlitośnie wyrwać im komplet punktów. Wydawało się, że są na to przygotowani, a jednak tuż przed przerwą indywidualną akcją popisał się Grecz, a w drugiej połowie goście zdominowali rywala. Gwoździem do trumny Akademików było trafienie golkipera z Gliwic do pustej bramki w ostatnich chwilach gry. Zespół, który w 9 meczach ustrzelił 32 gole, tym razem musiał obejść się smakiem.

Michał Grecz (20), Mateusz Omylak (24), Parra (27, 32), Michał Widuch (39)